Tranzyt Plutona to zawsze głęboki proces. Wchodzi w konkretny dom horoskopu i zaczyna go oczyszczać z rzeczy, które były odkładane, ignorowane albo zbyt trudne, żeby się nimi zająć. Każdy dom reaguje inaczej. Najpierw wychodzi chaos, potem pojawia się konieczność zmian, a na końcu buduje się coś nowego i trwalszego. Pluton zmusza do szczerości wobec siebie.

Co ogólnie robi Pluton w tranzycie?

Kiedy Pluton przechodzi przez domy, ma bardzo precyzyjne zadanie. Pokazuje, co już nie działa. Rozbiera to na części i nie pozwala wrócić do starych wzorców. Gdy przechodzi przez dom relacji, oczyszcza związki. Gdy przez dom finansów, pokazuje prawdę o naszych wartościach. Gdy przez dom emocji, wypuszcza na powierzchnię to, co było schowane najgłębiej. Po jego przejściu życie wygląda inaczej i to jest trwała zmiana.

Pluton w 6 domu. Transformacja codzienności.

Dom 6 jest jednym z najbardziej wymagających miejsc dla tranzytu Plutona. To obszar zdrowia, rytmu dnia, pracy, obowiązków, diet, nawyków i wszystkiego, co składa się na codzienne funkcjonowanie. Niby prosta sfera życia, a jednak to fundament. Jeśli ten fundament jest niestabilny, całe życie zaczyna się chwiać. Pluton właśnie tutaj lubi działać najbardziej konkretnie.

W tym czasie człowiek zaczyna zauważać rzeczy, które wcześniej były przegapione. Zmęczenie nie mija. Pojawiają się bóle, napięcia, stany zapalne albo problemy, które wracają jak bumerang. Organizm dosłownie mówi stop. Pluton nie pozwala ignorować sygnałów z ciała. Sprawia, że trzeba się zatrzymać i przyjrzeć temu, jak żyjemy na co dzień. Co nas przeciąża, odbiera energię i nie daję nic w zamian.

W pracy również dzieją się zmiany. Czasem są to konflikty, czasem większa presja, czasem totalny brak sił, by robić wszystko tak jak kiedyś. Pluton nie zabiera pracy. Ten tranzyt często zmusza do przebudowania obowiązków, zmiany rytmu dnia, wprowadzenia innych nawyków i postawienia zdrowia na pierwszym miejscu, choć wcześniej było na ostatnim.

Pluton i planeta natalna w szóstym domu.

Jeśli w natalnym 6 domu znajduje się planeta, Pluton nie tylko przejdzie przez dom. On dotknie tej planety i uwolni cały jej zapis. Najsilniej działa to przy Saturnie. Saturn w 6 domu to struktura, obowiązek, odpowiedzialność za siebie, często perfekcjonizm i bardzo duża presja. Koniunkcja Plutona z Saturnem konfrontuje z tym, co było zbyt ciężkie, a organizm mówi nie.

Co może przynieść:

– zmęczenie,

– problemy zdrowotne, które pokazują, gdzie ciało jest przeciążone,

– konieczność ustawienia całej codzienności na nowych zasadach,

– wyjście z obowiązków, które od dawna były za ciężkie,

– przeorganizowanie pracy i tego, ile bierzemy na siebie,

To nie jest łatwy czas, ale daję lekcję. Pluton z Saturnem usuwa wszystko, co było budowane na napięciu, na poczuciu winy, na presji. Zostawia tylko to, co jest zdrowe i potrzebne. Efekt końcowy jest taki, że człowiek wychodzi z tego bardziej świadomy siebie, swojego ciała i swojej energii. To nie jest transformacja emocjonalna, tylko praktyczna. Zmienia się sposób życia.

Pluton w 6 domu jest mniej spektakularny niż w 8 czy 10, ale bywa bardziej namacalny. Uczy uważności na ciało. Zmusza do odpuszczenia perfekcji. Pokazuje, że zdrowie, energia i codzienność są kluczem do wszystkiego. To proces trudny, ale bardzo potrzebny. Dzięki niemu człowiek wraca do siebie w najbardziej podstawowym sensie. W tym jak je, jak odpoczywa, jak pracuje, jak oddycha i jak dba o siebie w zwykły dzień.

Często powtarzam na blogu, że człowiek może mieć momenty kompletnego przeciążenia, a jednak nie rozpada się w środku, tylko zaczyna układać siebie na nowo. Pluton robi dokładnie to samo. Nie rozwala życia na części, tylko pokazuje, że coś musi się zmienić, bo organizm i psychika przestały nadążać. I wtedy człowiek zaczyna budować lepszą wersję codzienności, nawet jeśli na początku jest temu bardzo daleko do komfortu.


Odkryj więcej z Jak upadłam i się nie rozpadłam

Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.

Komentarze

Dodaj komentarz

Odkryj więcej z Jak upadłam i się nie rozpadłam

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej